Jakiś czas temu natknęłam się na audiobooka List z tamtego świata Makuszyńskiego i stwierdziłam, że może warto odnowić sobie znajomość z tym autorem. Niestety okazało się, że albo ja z Makuszyńskiego wyrosłam, albo akurat teraz nie miałam na niego ochoty :(
Książka opowiada o rodzinie Mościrzeckich, u których nagle objawił się testament dawno zmarłego krewnego. Znalezienie dokumentu, jest pretekstem do odszukania wszystkich członków rodziny, ponieważ odczytania testamentu przy wszystkich potomkach, żądał antenat.
W książce, jak to u Makuszyńskiego, jest mnóstwo humoru słownego. Niestety mnie on tym razem drażnił zamiast śmieszyć, naprawdę nie wiem dlaczego. Dodatkowo książka, co najmniej do połowy, jest całkowicie niewciągająca i dopiero potem zaczyna się coś dziać, aczkolwiek niewiele (część zaś jest do przewidzenia). W związku z tym Listu raczej zbyt mocno nie polecam, bo są lepsze książki tego autora (np. Szatan z siódmej klasy).
*Książki słuchałam.
Książka opowiada o rodzinie Mościrzeckich, u których nagle objawił się testament dawno zmarłego krewnego. Znalezienie dokumentu, jest pretekstem do odszukania wszystkich członków rodziny, ponieważ odczytania testamentu przy wszystkich potomkach, żądał antenat.
W książce, jak to u Makuszyńskiego, jest mnóstwo humoru słownego. Niestety mnie on tym razem drażnił zamiast śmieszyć, naprawdę nie wiem dlaczego. Dodatkowo książka, co najmniej do połowy, jest całkowicie niewciągająca i dopiero potem zaczyna się coś dziać, aczkolwiek niewiele (część zaś jest do przewidzenia). W związku z tym Listu raczej zbyt mocno nie polecam, bo są lepsze książki tego autora (np. Szatan z siódmej klasy).
*Książki słuchałam.

