czwartek, 1 marca 2012

Jeffrey Archer: Co do grosza

Informacje ogólne
Rok wydania: 1988
Objętość: 69 tys. słów
Tytuł oryginału: Not a Penny more, not a Penny less
Tłumaczenie: Danuta Sękalska
Czytał*: Roch Siemianowski

Ocena*
ocena ogólna: 5-/6
fabuła: 4+/6
stopień wciągania: 5/6
uczucie własne: 5-/6

Pewien naciągacz dzięki spekulacją giełdowym pozbawia pieniędzy czwórkę ludzi. Jeden z nich postanawia odebrać swoje pieniądze. Namawia pozostałych do współpracy i każdy z nich ma wymyślić plan, który pozwoli im odzyskać część pieniędzy. Zamierzają rozliczyć oszusta co do grosza...

Książki słuchało mi się dobrze, ale przedstawione wydarzenia były bardzo mało prawdopodobne. Okradzionym zdecydowanie zbyt łatwo szło odzyskiwanie pieniędzy. Może minimalnie wyjaśniają to końcowe wydarzenia, ale i tak prawdopodobieństwo jest znikome. W końcu jednak jest to tylko książka sensacyjna, przy której lekturze mamy się dobrze bawić, a to zadanie powieść spełnia.

*Książki słuchałam.

środa, 29 lutego 2012

Terry Pratchett: Niewidoczni Akademicy

Informacje ogólne
Wydawca: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2010
Objętość: 110 tys. słów, 400 stron
Cykl: Świat Dysku (tom 33)
Podcykl o Rincewindzie (tom 8)
Tytuł oryginału: Unseen Academicals
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa

Ocena
ocena ogólna: 4/6
fabuła: 4/6
stopień wciągania: 4/6
uczucie własne: 4/6

Niewidoczny Uniwersytet ma kłopoty... finansowe kłopoty. Myślak Stibbons znajduje informację, że duży zapis na rzecz uniwersytetu jest ważny tak długo, jak długo NU rozgrywa co jakiś czas mecze w piłkę, a czas ten właśnie nadszedł... Magowie mają więc wybór: oszczędności i ograniczenie posiłków, albo rozegranie meczu... Wybór jest chyba oczywisty.

Dwa razy podchodziłam do tej książki Pratchetta i dopiero za drugim razem udało mi się ją przeczytać. Książka mnie nie zachwyciła. Dałam jej 4, bo nie była zła, ale czuję się nią rozczarowana. Czytałam ją praktycznie tylko w tramwaju i wcale mnie to nie bolało. To najgorsza książka Pratchetta z ostatnio przeze mnie czytanych. Polecam bardzo umiarkowanie.

wtorek, 28 lutego 2012

Scott Westerfeld: Nieważcy (tom I i II*)

Informacje ogólne
Wydawca: Egmont Polska
Rok wydania: 2009
Liczba stron: 168 (I) i 272 (II)
Wymiary: 208 x 140 mm
Cykl: Brzydcy (tom 4 - kontynuacja trylogii)
Tytuł oryginału: Extras
Tłumaczenie: Paulina Braiter

Ocena
ocena ogólna: 4+/6
fabuła: 4+/6
stopień wciągania: 4+/6
uczucie własne: 4+/6

Akcja Nieważkich dzieje się kilka lat po wydarzeniach opisanych w trylogii Brzydcy. Po myślodeszczu wywołanym przez Tally, świat się całkowicie zmienił. W miastach ekonomia została oparta na reputacji poszczególnych mieszkańców, którzy są klasyfikowani według tego jak często się o nich mówi. Sławni dostają wszystko za darmo, reszta zaś musi na wszelkie dobra zapracować.
Głowną bohaterką książki jest Aya Fuse - Nieważka, czyli nie licząca się w rankingu Brzydka. Aya jest strzelcem, co oznacza, że szuka historii, które po opublikowaniu, mogą przynieść jej sławę. W ten sposób trafia na Szczwane Laski - dziewczyny nielegalnie jeżdżące na pociągach magnetycznych, wraz z nimi zaś odkrywa tajemniczy magazyn we wnętrzu góry. Nie podejrzewa nawet do czego doprowadzi wystrzelenie tej historii...

Początkowo książkę czytało mi się dość ciężko, sądzę, że trochę dlatego, że nie pamiętałam już trylogii. Potem wciągnęłam się w świat, wydarzenia zaś nabrały tempa i czytało mi się już bardzo dobrze. Wszystkim lubiącym fantastykę młodzieżową, powieść polecam.

*Dwa tomy to jedna powieść podzielona sztucznie przez wydawcę.

niedziela, 26 lutego 2012

Olga Gromyko: Wiedźma naczelna

Informacje ogólne
Wydawca: Fabryka Słów
Rok wydania: 2011
Liczba stron: 528
Wymiary: 125 x 195 mm
Cykl: Wolha Redna (tom 3)
Tytuł oryginału: Верховная ведьма
Tłumaczenie: Marina Makarevskaya

Ocena
ocena ogólna: 4+/6
fabuła: 4/6
stopień wciągania: 4/6
uczucie własne: 5-/6

Wolha się zaręczyła. Oczywiście wybrankiem jest pewien wampir... ten znający jej wszystkie myśli... dosłownie. Trzeba jednak wyjechać z Dogewy aby zgromadzić materiały potrzebne do zdobycia tytułu bakałarza trzeciego stopnia. Naprawdę trzeba? Czy to tylko pretekst do ucieczki, bo perspektywa ślubu coś zepsuła? Jedno jest pewne: każde z nich za bezpieczeństwo drugiego odda życie i nie pozwoli samotnie mierzyć się z niebezpieczeństwem.

Wiedźma naczelna jak wszystkie powieść cyklu, jest książką humorystyczną. Trudno nie uśmiechać się czytając o przygodach W. Redny. Jest to lekka powieść, na takie chwile, kiedy książka ma nam zapewnić relaks bez intelektualnych wyzwań. Potrzebowałam właśnie takiej lektury i Wiedźma spisała się w tej roli doskonale. Książkę serdecznie polecam :)

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Fabryka Słów.

sobota, 25 lutego 2012

Donna Leon: Śmierć w La Fenice

Informacje ogólne
Wydawca: Noir sur Blanc
Rok wydania: 1998
Liczba stron: 331
Wymiary: 120 x 170 mm
Cykl: Komisarz Brunetti (tom 1)
Tytuł oryginału: Death at La Fenice
Tłumaczenie: Maria Olejniczak-Skarsgård

Ocena
ocena ogólna: 4/6
fabuła: 4/6
stopień wciągania: 3+/6
uczucie własne: 4/6

Po raz drugi przekonuję się, że ja i Ysabell nie mamy zbieżnego gustu jeżeli chodzi o kryminały. Poprzednim razem była to Grimes Martha teraz padło na Donnę Leon.

W czasie antraktu w operze ginie dyrygent właśnie wystawianego spektaklu. Śmierć jest natychmiastowa i bezgłośna, ponieważ muzyk został otruty cyjankiem. Osób, które mogły popełnić morderstwo jest mnóstwo, ponieważ w kulisach w czasie przerwy ciągle kręcą się ludzie i nie zwracają na siebie wzajemnie uwagi. Prowadzący śledztwo komisarz Brunetti stara się zawęzić krąg podejrzanych. Zabójcą zaś jest... nie, nie sprzątaczka... kto jest zabójcą musicie przekonać się sami :)

Ja nie twierdzę, że ta książka jest zła, czytało się ją dobrze i umiliła mi wiele razy podróż z domu do pracy i z powrotem. Jednak tempo akcji była dla mnie za wolne, całość zaś po prostu do mnie nie trafiła. Ja osobiście po kolejną książkę z tej serii nie sięgnę.

Książkę pożyczyła mi Ysabell. Dzięki :)

niedziela, 12 lutego 2012

Jeffrey Archer: Tajemnica autoportretu

Informacje ogólne
Wydawca: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2006
Objętość: 87 tys. słów, 272 stron
Wymiary: 146 x 225 mm
Tytuł oryginału: False impression
Tłumaczenie: Danuta Sękalska, Ewa Godycka

Ocena*
ocena ogólna: 4+/6
fabuła: 4/6
stopień wciągania: 5/6
uczucie własne: 4+/6

Akcja powieści dzieje się w czasach słynnego ataku na World Trade Center. Anna Petrescu jest znawczynią malarstwa impresjonistów pracującą w banku udzielającym kredyty pod zastaw dzieł sztuki. Victoria Wentworth, tajemniczo zamordowana 10 września, była właścicielką ocenianej przez Annę kolekcji. Jest ona kolejną właścicielką dzieł sztuki zamordowaną w tajemniczych okolicznościach.
Okazuje się, że bank proponował umowy bardzo niekorzystne dla klientów. Anna zostaje zwolniona za doradzenie klientce lepszego rozwiązania. Na własną rękę postanawia dopomóc Angielce w ochronie jej własności. Sprzyjającym okazuje się fakt, że jej były szef jest przekonany, że zginęła w ataku.

Książki słuchało mi się dobrze i była dość wciągająca. Jednak czegoś mi w niej brakowało. Nie umiem określić czego i pewnie gdyby autorem był ktoś inny niż Archer, to bym nie narzekała, a tak byłam nastawiona na coś lepszego. Mimo tego, książkę polecam :)

*Książki słuchałam.

sobota, 31 grudnia 2011

Podsumowanie roku 2011

W tym roku napisanie podsumowanie jest o tyle prostsze, że prowadziłam częściowe statystyki, które wystarczy teraz zsumować :) Tak więc liczymy:
W tym roku przeczytałam 92 książki, z których opisałam 90. Porównując do 155 zeszłorocznych nie ma się czym chwalić, ale ilość czasu na lekturę zdecydowanie mi zmalała.
Z 90 opisanych książek czternastu wysłuchałam (z czego trzech niedosłuchałam), 19 było książkami recenzenckimi od wydawnictw, zaś jednej bibliotecznej książki nie udało mi się doczytać do końca.

Bezkonkurencyjnie książką roku zostają Prawa i powinności Kariny Pjankowej, które to w ciągu tego roku przeczytałam już dwa razy i za drugi razem także bardzo mi się podobały.
Moim zdaniem na większą uwagę zasługują także książki: Diuna Herberta, Której imię wymazano Woolfolk-Cross oraz Milczące słowa Jagody Wochlik, a także cykl Miecz prawdy Goodkinda jako całość.
Antyksiążką roku zostaje Krucjata Bourne'a.

Pod koniec roku udało mi się nadrobić zaległości recenzenckie, atak więc w nowy rok będę wchodzić bez balastu zaległych recenzji XD

To jak już się podsumowałam, to czas teraz na życzenia :)
Życzę Wam wszystkim, aby ten nadchodzący rok był dla Was lepszy niż ten odchodzący, aby było w nim więcej czasu na czytanie i więcej satysfakcjonujących lektur. Szczęśliwego Nowego Roku! A na dzisiaj, życzę jeszcze miłej zabawy :)

Podsumowanie IV kwartału 2011

W tym kwartale było zdecydowanie lepiej niż w poprzednim, bo opisałam 22 książki. Z czytaniem nie było aż tak dobrze, bo 6 z nich to zaległości z poprzednich kwartałów. No, ale na powrót do zeszłorocznych statystyk, przestałam już dawno temu liczyć :)

Z tych 22 opisanych pozycji pięciu wysłuchałam (z czego dwóch niedosłuchałam, ale i tak postanowiłam o nich napisać), trzy książki były recenzenckie, zaś 10 z nich to kontynuacje wcześniej zaczętych serii.

Książka kwartału zostaje bezkonkurencyjnie Diuna, która jest powieścią genialną.
Także bezkonkurencyjnie, antypowieścią kwartału zostaje Krucjata Bourne'a przez którą wysłuchałam zdecydowanie za mało audiobooków.

Carol Berg: Odrodzenie

Informacje ogólne
Wydawca: ISA
Rok wydania: 2006
Objętość: 464 stron, 156 tys. słów
Cykl: Rai-Kirah (tom 3)
Tytuł oryginału: Restoration
Tłumaczenie: Anna Studniarek

Ocena
ocena ogólna: 5+/6
fabuła: 5+/6
stopień wciągania: 6/6
uczucie własne: 5+/6

Seyonne po otwarciu bramy Kir'Navarrin i wpuszczeniu tam rai-kirah nadal sam nie ma odwagi wkroczyć do tej krainy. Udało mu się praktycznie zdusić osobowość Denasa i odciąć się od jego myśli. Mimo to czasem traci kontrolę nad swoim ciałem i zmienia się w potwora niszczącego wszystko w koło.
Tymczasem Aleksander powoli traci cesarstwo. Możnowładcy są coraz bardziej niezadowoleni z jego rządów. W wyniku spisku cesarz ginie, zaś wina za jego śmierć obarczany jest syn. Seyonne ratuje go z objęć śmieci i pomaga w pierwszych tygodniach życia na wygnaniu. W końcu jednak czuje się zmuszony do przejścia przez bramę i spotkania z nieznajomym z fortecy. Od jego decyzji i czynów będą zależeć losy świata.

Odrodzenie czytałam w podobny sposób jak Objawienie, czyli omijając wszelkie opisy. Dzięki temu udało mi się je przeczytać w jeden dzień :) Powieść bardzo mi się podobała i ponownie wszystkich miłośników fantastyki zachęcam do zapoznania się z tą trylogią.

Książkę czytałam na czytniku.

Ursula K. Le Guin: Tehanu

Informacje ogólne
Rok wydania: 1991
Objętość: 58 tys. słów
Cykl: Ziemiomorze (tom 4)
Tytuł oryginału: Tehanu
Tłumaczenie: Paulina Braiter

Ocena
ocena ogólna: 5/6
fabuła: 5/6
stopień wciągania: 5/6
uczucie własne: 5/6

Tehanu to opowieść o Therru - strasznie okaleczonej przez ludzi dziewczynce, którą przygarnia Goha - wdowa po Krzemieniu, znana nam z Grobowców Atuanu jako Tenar.
W Ziemiomorzu wszystko się zmienia. Na tronie w Havnorze znów zasiada król i tylko magowie na wyspie Roke nie mają arcymaga. Ogion wzywa Gohę do siebie i ta pomaga mu umrzeć. Później broni jeszcze jego prawa do pochówku w ukochanej przez niego ziemi.
Na Gont na grzbiecie Kalessina przybywa Ged, któremu nie została już ani odrobina magii. Próbuje on odnaleźć się w świecie, w którym jest tylko człowiekiem. To będzie tym bardziej trudne, że nie całe zło zostało wyplenione ze świata.

Książka mi się podobała. Mogę nawet rzec, że podobała mi się bardziej niż poprzednia część. Choć czytając ten cykl cały czas mam wrażenie, że coś mi umyka. Nie wiem jakie te książki mają głębsze przesłanie, być może jeszcze do nich nie dorosłam. Mimo tego, czyta się je całkiem nieźle ;)

Książkę czytałam na czytniku.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...